Discussion:
Krysia (2001 - 2013) - [cross]
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
rs
2013-07-03 05:10:10 UTC
Permalink
Raw Message
pare tygodni temu zmarla moja kotka, ktora byla z nami trzynascie lat, o
ktorej sprawy, pytalem tu na grupie pare razy. napisalem tekst
"pogrzebowy", ale ze jest dosc dlugi, to nie bede go wrzucal tutaj na
grupe. sam czasami uzywam telefonu do sciagania newsow to wiem, jakie to
moze byc uciazliwe.

ten tekst to nie tylko wylewanie zalow po stracie czy laudacja, ale opis
kilku przebytych chorob, objawy, sposoby leczenia i pare zmian
zachowania, ktore zaobserwowalem w czasie chorob, ktore moga pomoc
przynajmniej wczesniej zauwazyc, ze z kotem moze byc cos nie tak. moze
sie komus przyda. dla mnie byly nowe, szkoda, ze o czesci troche za
pozno sie dowiedzaialem.

tekst lezy tutaj:
http://ru4d2.blogspot.com/2013/07/krysia-2001-2013_2.html

post wrzucam na p.r.zwierzaki i p.r.zwierzaki.koty bo moje servery
newsowe jakos czasami bojkotuja te ostatnia grupe. <rs>

--- news://freenews.netfront.net/ - complaints: ***@netfront.net ---
lila
2013-07-03 08:23:57 UTC
Permalink
Raw Message
Współczuję...

Ania
Anerys
2013-07-03 10:25:21 UTC
Permalink
Raw Message
Post by rs
http://ru4d2.blogspot.com/2013/07/krysia-2001-2013_2.html
Wybrała was... Przypomniałem sobie, jak mnie i Mamę wybrała moja poprzednia
psica, miot pudelków, wchodzimy i sru, jedno z psiąt do nas. Było jeszcze za
wcześnie na wzięcie, to psiczka została jeszcze na miejscu, dopiero, jak był
wyjazd (Szczecinek, a mieszkam w Warszawie), idziemy, wchodzimy i ja nie
widzę mojej psinki. Co się okazało, że ona już zdążyła do nad podreptać i
zobaczyłem ją przy moich nogach... Nie da się nie powiedzieć, że nie wybrała
nas...
W tym jest coś mistycznego, niefizycznego... Gdy zwierzak nas wybiera...
--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
Nie przyjmuję ŻADNYCH tłumaczeń, że mój adres e-mail jest ogólnodostępny
i nie został ukryty. Wszelkie próby takich wysyłek potraktuję jako stalking.
Ikselka
2013-07-03 16:12:58 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Anerys
W tym jest coś mistycznego, niefizycznego... Gdy zwierzak nas wybiera...
Owszem, tylko dlaczego te LUDZKIE imiona dla zwierzaków. Jakoś nigdy się
nie zdarza, aby właściciel nazwał pieska/kotka/świnkę WŁASNYM imieniem,
tylko zawsze cudzym. Czyżby jednak źle się czuł dzieląc ludzkie imię ze
zwierzęciem? Jednak?
:-/
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.
Arkadiusz Dymek
2013-07-03 16:16:26 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Ikselka
Post by Anerys
W tym jest coś mistycznego, niefizycznego... Gdy zwierzak nas wybiera...
Owszem, tylko dlaczego te LUDZKIE imiona dla zwierzaków. Jakoś nigdy się
nie zdarza, aby właściciel nazwał pieska/kotka/świnkę WŁASNYM imieniem,
tylko zawsze cudzym. Czyżby jednak źle się czuł dzieląc ludzkie imię ze
zwierzęciem? Jednak?
Eee... Rzadko też się zdarza nazwać dziecko własnym imieniem, więc to
chyba jednak nie jest dobry trop.

Pozdrawiam,
Arkadesh
Anerys
2013-07-03 16:33:15 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Ikselka
Post by Anerys
W tym jest coś mistycznego, niefizycznego... Gdy zwierzak nas wybiera...
Owszem, tylko dlaczego te LUDZKIE imiona dla zwierzaków. Jakoś nigdy się
nie zdarza, aby właściciel nazwał pieska/kotka/świnkę WŁASNYM imieniem,
tylko zawsze cudzym. Czyżby jednak źle się czuł dzieląc ludzkie imię ze
zwierzęciem? Jednak?
Małgosiu, ja już ci kiedyś pisałem, że czepiasz się rzeczy najmniej
istotnych. Ale widzę, że nie zrozumiałaś.
--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
Nie przyjmuję ŻADNYCH tłumaczeń, że mój adres e-mail jest ogólnodostępny
i nie został ukryty. Wszelkie próby takich wysyłek potraktuję jako stalking.
Ikselka
2013-07-03 18:59:54 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Anerys
Post by Ikselka
Post by Anerys
W tym jest coś mistycznego, niefizycznego... Gdy zwierzak nas wybiera...
Owszem, tylko dlaczego te LUDZKIE imiona dla zwierzaków. Jakoś nigdy się
nie zdarza, aby właściciel nazwał pieska/kotka/świnkę WŁASNYM imieniem,
tylko zawsze cudzym. Czyżby jednak źle się czuł dzieląc ludzkie imię ze
zwierzęciem? Jednak?
Małgosiu, ja już ci kiedyś pisałem, że czepiasz się rzeczy najmniej
istotnych. Ale widzę, że nie zrozumiałaś.
O, pierwsza osoba ze zwierzęcym imionkiem. Jak tam Twój Stanisław? Zjadł
ziarno? :->
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.
Smok Eustachy
2013-07-19 19:08:19 UTC
Permalink
Raw Message
Post by rs
pare tygodni temu zmarla moja kotka, ktora byla z nami trzynascie lat, o
ktorej sprawy, pytalem tu na grupie pare razy. napisalem tekst
"pogrzebowy", ale ze jest dosc dlugi, to nie bede go wrzucal tutaj na
grupe. sam czasami uzywam telefonu do sciagania newsow to wiem, jakie to
moze byc uciazliwe.
Współczucie. Kociambr jest wam wdzięczny za opiekę.
JC
2013-10-21 07:30:01 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Smok Eustachy
Post by rs
pare tygodni temu zmarla moja kotka, ktora byla z nami trzynascie lat, o
ktorej sprawy, pytalem tu na grupie pare razy. napisalem tekst
"pogrzebowy", ale ze jest dosc dlugi, to nie bede go wrzucal tutaj na
grupe. sam czasami uzywam telefonu do sciagania newsow to wiem, jakie to
moze byc uciazliwe.
Współczucie. Kociambr jest wam wdzięczny za opiekę.
Wspolczuje ;(

Loading...