Discussion:
Kot strasznie obżarty sie zrobił
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Kris
2017-10-26 10:40:54 UTC
Permalink
Raw Message
Rok temu przygarnęliśmy przybłędę- ok rocznego wtedy kota. Czasami pomieszkuje u nas czasami na noce gdzieś znika. Przez ostatni rok był bardzo wybredny w jedzeniu- jadł mało i jeszcze nie wszystko. Jeden rodzaj pokarmu(saszetki 100g) mu smakowały innych nie tknął.
Jakiś szczególnie wychudzony nie był- ot normalny kocur.
Od jakichś 3-4 tygodni strasznie mu się odmieniło- je wszystko, byle dużo. Wiecznie głodny jest, je żarcie kocie, wyjada sucha karmę psu z miski i co tam jeszcze z naszego jedzenia mu damy to tez nie pogardzi. Przytył od tego obżarstwa zauważalnie.
Co może być przyczyną tak zwiększonego apetytu u tego kocurka?
Stokrotka
2017-10-26 16:20:47 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Kris
Rok temu przygarnęliśmy przybłędę- ok rocznego wtedy kota. Czasami
pomieszkuje u nas czasami na noce gdzieś znika. Przez >ostatni rok był
bardzo wybredny w jedzeniu- jadł mało i jeszcze nie wszystko. Jeden rodzaj
pokarmu(saszetki 100g) mu >smakowały innych nie tknął.
Jakiś szczególnie wychudzony nie był- ot normalny kocur.
Od jakichś 3-4 tygodni strasznie mu się odmieniło- je wszystko, byle dużo.
Wiecznie głodny jest, je żarcie kocie, wyjada sucha >karmę psu z miski i co
tam jeszcze z naszego jedzenia mu damy to tez nie pogardzi. Przytył od tego
obżarstwa zauważalnie.
Co może być przyczyną tak zwiększonego apetytu u tego kocurka?
Może ma robale, np tasiemca?
Był odrobaczany?
--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )
HF5BS
2017-10-26 19:51:42 UTC
Permalink
Raw Message
U?ytkownik "Kris" <***@gmail.com> napisa? w wiadomo?ci news:26012edb-df6b-4660-8b45-***@googlegroups.com...
(kot nagle zaczął dużo jeść)
Post by Kris
Co może być przyczyną tak zwiększonego apetytu u tego kocurka?
Tak nagle?
Np. choroba?
Cukrzyca np. - organizmowi brakuje energii, mimo, że ma jej dostarczone aż
nadto, ale wskutek złego/za mało działania insuliny, komórki nie są w stanie
dostarczonej energii wykorzystać, kot ten pozorny niedobór instynktownie
usiłuje wyrównać dojadaniem. Nadmiar odkłada się właśnie tłuszczykiem.
Przyuważcie, czy zachowanie kota, obok tego wobec jedzenia, zmieniło się?
Czy zmieniły się (wygląd, zapach, itd, może obrzydliwe, ale może być istotne
w ocenie) jego "eksperymenty" i siuśki? Zaczął posikiwać poza kuwetą? Ma
jakieś obrażenia, skaleczenia na ciele? Kiedy, jak się zmieniło, lekarz może
chcieć to wiedzieć.

Zrób kotu badania u weta, aby wykluczyć, czy nie daj Boże, coś potwierdzić,
coś poważnego. Tak nagła zmiana niczego dobrego nie wróży, choć nie musi
zaraz coś złego się dziać, może np. organizm przygotowuje się do zimy? Ale
lepiej uderzyć zawczasu, bo jeśli co złego, to wcześnie złapane często można
powstrzymać, a nawet zlikwidować. A tylko wet po badaniach może określić, co
kotu dolega, my, zwłaszcza na odległość, możemy jedynie gdybać,
przypuszczać. Lepiej pójść do weta niepotrzebnie, niż miało by się okazać,
że się zlekceważyło coś poważnego. Zwłaszcza, że jak piszesz, to kot
wychodzacy, nie wiadomo, co się mogło w terenie zdarzyć, a jedynym tego
sygnałem może być opisana przez ciebie sytuacja, drapieżniki, trzymane w
domu, mogą się dość dobrze maskować ze złym samopoczuciem. A jak już zacznie
piszczeć, czy w inny sposób jawnie wyrażać złe samopoczucie, to może być już
bardzo źle, nie zwlekaj więc z wizytą w przychodni.
--
Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów,
w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości
i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią.
(C) Zygmunt Freud.
Loading...