Discussion:
BEZMYŚLNE MĘCZENIE ZWIERZĄT - Bananowe Zoo, Kraków, Tesco, Tantor, Petronela Pietruszka
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
£ukasz
2005-05-31 21:58:36 UTC
Permalink
Raw Message
Witam!

Niniejszy post piszê niejako w formie apelu do osób, które maj± mo¿liwo¶æ
zadzia³ania w kwestii jak w temacie.

Sprawa dotyczy sklepu zoologicznego "Bananowe Zoo" w Tesco przy Kapelance, a
w³a¶ciwie zachowania i kompletnej
bezmy¶lno¶ci pracowników ww. sklepu. Sklep para siê sprzeda¿± zwierz±t w tym
fretek, z których potrzebami i zachowaniem
z racji zainteresowañ i w zwi±zku z faktem posiadania stadka m³odziutkich
szczeni±t frecich zd±¿y³em siê ju¿ dobrze zapoznaæ.

Spraw± m³odziutkiego (za m³odego do sprzeda¿y) tchórzyka zainteresowa³em siê
oko³o tydzieñ temu, gdy chc±c sprawdziæ czy
w sprzeda¿y s± ju¿ m³ode natkn±³em siê na niego we wspomnianym wy¿ej
sklepie. Na pierwszy rzut oka zauwa¿y³em ¿e fretka
jest za ma³a, sprzedawca zapytany o wiek poda³ ¿e m³ody ma 7 tygodni, choæ
na oko widaæ by³o ¿e jest du¿o m³odszy.
(Dla niezorientowanych podam tylko ¿e szczenie fretki do 8 tygodnia powinno
przebywaæ przy matce tak aby mog³o byæ przez ni±
karmione). Jednak przede wszystkim porazi³o mnie to co zobaczy³em w
maleñkiej klatce w jakiej przechowywany by³ maluch. Otó¿
zwierzaczek nie mia³ w poide³ku ani kropelki wody, miski by³y ca³kowicie
puste, a do jednej z nich ma³y zd±¿y³ nasiusiaæ...
Zwierz±tko do¶æ ciê¿ko oddycha³o przez sen. Dotykaj±c szybê wyczuæ mo¿na
by³o wyraŒnie ¿e w odgrodzonym pomieszczeniu
temperatura jest naprawdê wysoka wytworzona przez lampy jakie piêknie
eksponuj± zwierzaczki funduj±c im jednak niema³e piekie³ko.(Dla
niezorientowanych podam ¿e doros³a fretka nie toleruje temperatury powy¿ej
27 st.c.)

Tego dnia zwróci³em uwagê na ten stan rzeczy d³ugow³osemu pracownikowi
sklepu. Przeprosi³ - przyzna³ ¿e zwierzaka dogl±da³ oko³o 3 h wstecz jednak
natychmiast poszed³ do malucha i dope³ni³ swoich obowi±zków.

Pomimo i¿ sytuacja ta nie spodoba³a mi siê bardzo gdy¿ dziwne by³o dla mnie
aby zwierze wa¿±ce 10 dkg wypi³o w ci±gu 3 h zawarto¶æ 150 ml poide³ka,
uzna³em to za wypadek przy pracy sprzedawcy i uzna³em ¿e niefortunny
sprzedawca poprawiaj±c swój b³±d zastanowi siê nastêpnym razem nad
konsekwencjami takiego dzia³ania.

(Doros³a fretka przetrzymywana w pomieszczeniu musi mieæ zagwarantowany
dostêp do wody i do pokarmu przez ca³y dzieñ. Te zwierzêta maj± bardzo
szybk± przemianê materii i w zwi±zku z tym dojadaj± sobie przez ca³y dzieñ.
Konsekwencje nie karmienia albo zag³odzenia m³odej fretki mog± byæ
nieodwracalne nawet po kilku godzinach.)

Dzisiaj okolo 19 id±c na zakupy do tesco zasta³em w klatce maluszka podobny
obrazek - wywrócone obie miski, dwóch sprzedawców - ten d³ugow³osy i drugi
kurdupelek z w³oskami na ¿elu i kilogramem samoopalacza na gêbie.
Fakt ¿e nie podoba mi siê to ¿e zwierze tr±ca nosem pust± miseczkê zg³osi³em
odrazu. Zosta³em natychmiast zignorowany przez kurdupla, ten z d³ugimi
w³osami uciek³ na zaplecze. Wydawa³o mi siê ¿e mo¿e poszed³ naprawiæ swój
b³±d, jednak jakie¿ by³o moje zdiwienie gdy zobaczy³em wychodz±c po oko³o
godzinie z tesco ¿e ma³y nadal nic w miskach nie ma...

Natychmiast poprosi³em kurdupelka z ¿elem we w³osach aby da³ ma³emu co¶ do
picia. Drugi sprzedawca odrazu uciek³. W odpowiedzi us³ysza³em ¿e on ma
klientów i nie ma czasu teraz, ¿e on ma przykazane ¿e ma dawaæ je¶æ i piæ 2
razy rano i popo³udniu i tak daje. Gdy zacz±³em mu t³umaczyæ ¿e tak nie
mo¿na zacza³ sie zachowywaæ agresywnie, gdy zapyta³em go jakby siê czu³
jakbym go bez wody zamkn±³ w gor±cym pomieszczeniu odpowiedzia³ ¿e jak w
solarium i zacz±³ siê przy klientach g³o¶no ¶miaæ. Wychodz±c poprosi³em
roze¶mianego sprzedawcê raz jeszcze ¿eby dali ma³emu piæ i zapyta³em czy to
takie ¶mieszne wg niego ¿e siê maluch mêczy - odpar³ "idŒ ju¿ idŒ".
Wyszed³em, bo ba³em siê ¿e kurdupla gnoja zaraz trzepnê a bior±c pod uwagê
stosunek mojej masy do jego (ok 2 do 1) zabi³bym gnoja jednym prostym a
fretka by na tym nie zyska³a.

Dlatego proszê wszystkich ludzi, instytucje, organizacje, dziennikarzy,
stowarzyszenia, aby przyj¿eli siê dzia³alno¶ci takich podejrzanych sklepików
jak ten w Tesco gdzie mamona liczy siê bardziej ni¿ ¿ycie zwierzaka, gdzie
niekompetentny sklepikarz nara¿a zwierzêta na cierpienie i nara¿a ich
zdrowie. Zastanawiam siê równie¿ czy wzorem USA czy bardziej cywilizowanych
krajów europy zachodniej nie da³oby siê powo³aæ funkcjonariusza Policji do
takich spraw, który kara³by niekompetentnych hodowców, sklepikarzy oraz
w³a¶cicieli zwierzaków, którzy przez swoj± niewiedzê nara¿aj± je na
cierpienie a nawet ¶mieræ bo takie rzeczy równie¿ siê w zoologikach
zdarzaj±.

Niniejszy apel kierujê równie¿ do wszystkich w³a¶cicieli fretek którym
nieobojêtny jest los tych wspania³ych zwierzaków aby nachodz±c i kontroluj±c
ten sklep doprowadzili do tego ¿e zwierzaki bêd± mia³y zagwarantowane
w³a¶ciwe warunki.

Sklep to:

Bananowe Zoo - w TESCO NA KAPELANCE

Dane firmy podajê bo mo¿e kto¶ z zainteresowanych tematem bêdzie pracowa³ w
urzêdzie lub instytucji i bêdzie mia³ okazjê "dok³adniej przyj¿eæ siê"
prowadzonej przez ni± dzia³alno¶ci:

Sklep Prowadzi firma:
"Tantor"
Petronela Pietruszka
ul. Justowska 5a
tel. 638 54 89
EwA
2005-05-31 22:49:57 UTC
Permalink
Raw Message
Niniejszy apel kieruję również do wszystkich właścicieli fretek którym
nieobojętny jest los tych wspaniałych zwierzaków aby nachodząc i kontrolując
ten sklep doprowadzili do tego że zwierzaki będą miały zagwarantowane
właściwe warunki.
Bananowe Zoo - w TESCO NA KAPELANCE
Dane firmy podaję bo może ktoś z zainteresowanych tematem będzie pracował w
urzędzie lub instytucji i będzie miał okazję "dokładniej przyjżeć się"
"Tantor"
Petronela Pietruszka
ul. Justowska 5a
tel. 638 54 89
A moze wrzuc to na niusy pl.regionalne.krakow
Jak im kilkadziesiat osob przewali sie z awantura przez sklep, to moze
cos dotrze do pustych lbow. Mozna zglosic do strazy miejskiej,
krakowskiego TOZ, czy innej organizacji prozwierzecej.
Pozdr.
EwA
bzx
2005-06-01 09:23:52 UTC
Permalink
Raw Message
Post by EwA
A moze wrzuc to na niusy pl.regionalne.krakow
Jak im kilkadziesiat osob przewali sie z awantura przez sklep, to moze
cos dotrze do pustych lbow. Mozna zglosic do strazy miejskiej,
krakowskiego TOZ, czy innej organizacji prozwierzecej.
a może.. jak.. to może cos dotrze.. można...
pewnie ze mozna tylko trzeba chciec a nie miec podejscie tak jak ty..

sam zamiast cos zrobic (niestety) przeslalem ten wątek do mojej super fajnej
koleżanki, która wziela sprawe w swoje ręce: zadzwoniła do Petroneli
Pietruszki, przedstawiając sie jako dziennikarka i zapewniła wlascicielke
sklepu ze jak sytuacja sie nie zmieni to dowiedzą sie o tym media. proste?
proste - wystarczy chwycic za telefon..

Pietruszka powiedziala ze nic nie wie o biednej fretce bo ona byla wczoraj z
dzieckiem w szpitalu costam, ale ze zajmie sie sprawą.

oby..
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
£ukasz
2005-06-01 10:32:04 UTC
Permalink
Raw Message
Post by EwA
A moze wrzuc to na niusy pl.regionalne.krakow
Jak im kilkadziesiat osob przewali sie z awantura przez sklep, to moze
cos dotrze do pustych lbow. Mozna zglosic do strazy miejskiej,
krakowskiego TOZ, czy innej organizacji prozwierzecej.
a mo¿e.. jak.. to mo¿e cos dotrze.. mo¿na...
pewnie ze mozna tylko trzeba chciec a nie miec podejscie tak jak ty..
sam zamiast cos zrobic (niestety) przeslalem ten w±tek do mojej super
fajnej
kole¿anki, która wziela sprawe w swoje rêce: zadzwoni³a do Petroneli
Pietruszki, przedstawiaj±c sie jako dziennikarka i zapewni³a wlascicielke
sklepu ze jak sytuacja sie nie zmieni to dowiedz± sie o tym media. proste?
proste - wystarczy chwycic za telefon..
Pietruszka powiedziala ze nic nie wie o biednej fretce bo ona byla wczoraj z
dzieckiem w szpitalu costam, ale ze zajmie sie spraw±.
oby..
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/
Ja jeszcze wczoraj pisa³em do TOZ ale okaza³o siê¿e w Krakowie choæ to do¶æ
spore miasto nie maj± oddzia³u a to co mie¶ci siê w Krakowie na Floriañskiej
to jedynie jakie¶ ko³o które niewiele mo¿e w tej kwestii uczyniæ. Doradzili
mi co prawda jak zainterweniowaæ prawnie i to ju¿ uczyni³em, jednak na
rezultaty poczekam zapewne d³ugo a ca³a sprawa jak to niestety odbywa u nas
w kraju zapewne rozejdzie siê po ko¶ciach. Jedynym plusem wynikaj±cym z tego
ca³ego zamieszania bêdzie chyba tylko to ¿e mo¿e w³a¶cicielka sklepu
odpowiednio ukarze mato³a który ze swoim podej¶ciem nie powinien rowów kopaæ
a co dopiero pracowaæ w sklepie z b±dŒ co b±dŒ wymagaj±cym "towarem"...
Dziêkujê tym samym wszystkim którzy z racji dobrej znajmo¶ci zagadnieñ
prawnych czy sposobów za³atwiania takich spraw w³aczyli siê w tê akcjê i
doprowadzili do tego ¿e nagle na wy¿elowanego konusa wsiad³o kilka osób z
w³a¶cicielk± sklepu w³±cznie. Mam nadziejê ¿e teraz zwierzaczkom w tym
sklepie warunki choæ odrobinê siê poprawi± co by³o celem dzia³añ podjêtych
przeze mnie w temacie.
EwA
2005-06-01 21:15:34 UTC
Permalink
Raw Message
Post by bzx
Post by EwA
A moze wrzuc to na niusy pl.regionalne.krakow
Jak im kilkadziesiat osob przewali sie z awantura przez sklep, to moze
cos dotrze do pustych lbow. Mozna zglosic do strazy miejskiej,
krakowskiego TOZ, czy innej organizacji prozwierzecej.
a może.. jak.. to może cos dotrze.. można...
pewnie ze mozna tylko trzeba chciec a nie miec podejscie tak jak ty..
A moze sie ode mnie odbzikujesz laskawie?
Jak chcesz sobie poprawic humorek, to wyzyj sie na Petroneli Pietruszce,
albo na swojej "super fajnej kolezance", co zalatwia za Ciebie sprawy.
Dobrze??
Pozdr.
EwA
gzyra
2005-06-01 08:44:39 UTC
Permalink
Raw Message
Post by £ukasz
Bananowe Zoo - w TESCO NA KAPELANCE
"Tantor"
Petronela Pietruszka
ul. Justowska 5a
tel. 638 54 89
Na priv wysylam Ci namiary na ludzi z Empatii w Krakowie, poprosze ich,
zeby sprawdzili ten sklep. Niestety w wielu miejscach sytuacja wyglada
podobnie. Te akwaria z lampami to jest norma. :-(

gzyra
http://empatia.pl
elizunia
2005-06-01 09:02:35 UTC
Permalink
Raw Message
Kurcze, znam ten sklep, widzialam tydzien temu ziwerzeta w nim sprzedawane.
Ale co mozna z tym zrobic?????


Eli
bzx
2005-06-01 09:49:32 UTC
Permalink
Raw Message
Niniejszy post piszę niejako w formie apelu do osób, które mają możliwość
zadziałania w kwestii jak w temacie.
jak do pietruszki zadzwoni kilkadziesiat osob to moze zmieni podejscie i
zatrudni odpowiednich ludzi do sklepu.. naprawde afere z tego mozna bardzo
latwo zrobic.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Sowa
2005-06-01 10:20:34 UTC
Permalink
Raw Message
Post by £ukasz
Wyszed³em, bo ba³em siê ¿e kurdupla gnoja zaraz trzepnê a bior±c pod uwagê
stosunek mojej masy do jego (ok 2 do 1) zabi³bym gnoja jednym prostym a
fretka by na tym nie zyska³a.
Na drugi raz, nie zawracaj sobie g³owy gadaniem z "si³± robocz±". :>
Od razu ka¿ wo³aæ kierownika dzia³u i sklepu i opitalaj obu od do³u do góry,
gro¿±c nas³aniem prasy i poinformuj, ¿e zg³aszasz sprawê do TOZu.

Poza tym, zg³o¶ faktycznie do lokalnego oddzia³u TOZu, lub napisz do kogo¶
z Empatii ( http://empatia.pl/ ), mo¿e sami siê zajm±, albo przynajmniej
poradz± Ci gdzie to konkretnie zg³osiæ.
--
Edyta Czy¿
Post by £ukasz
Sowa<<
K³amie ten, co zna s³owa, a nut nie pamiêta. Le¶mian
£ukasz
2005-06-01 10:59:27 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Sowa
Post by £ukasz
Wyszed³em, bo ba³em siê ¿e kurdupla gnoja zaraz trzepnê a bior±c pod uwagê
stosunek mojej masy do jego (ok 2 do 1) zabi³bym gnoja jednym prostym a
fretka by na tym nie zyska³a.
Na drugi raz, nie zawracaj sobie g³owy gadaniem z "si³± robocz±". :>
Od razu ka¿ wo³aæ kierownika dzia³u i sklepu i opitalaj obu od do³u do
góry, gro¿±c nas³aniem prasy i poinformuj, ¿e zg³aszasz sprawê do TOZu.
Poza tym, zg³o¶ faktycznie do lokalnego oddzia³u TOZu, lub napisz do
kogo¶ z Empatii ( http://empatia.pl/ ), mo¿e sami siê zajm±, albo
przynajmniej poradz± Ci gdzie to konkretnie zg³osiæ.
--
Edyta Czy¿
Post by £ukasz
Sowa<<
K³amie ten, co zna s³owa, a nut nie pamiêta. Le¶mian
Ten sklep ma mo¿e w sumie 15m2 powierzchni nie ma tam kierowników s± tylko
dwaj sprzedawcy upakowani w ciasnym pokoiku i towaru po sufit na jakies 3m.
Je¿eli zdaje ci siê ¿e nie pyta³em o kierownika czy w³a¶cicela to siê grubo
mylisz. wszelkie pytania zostawa³y bez odpowiedzi. Wreszcie gdy zacz±³em siê
dok³adnie rozgl±daæ ujrza³em kartkê formatu wizytówki przyklejon± na
wysoko¶ci 30 cm od ziemi ko³o drzwi zas³oniêt± towarem z której doczyta³em
do kogo nalezy sklep. Telefon pozna³em dzwoni±c na informacjê. Ale teraz to
ju¿ nieistotne, spraw± zajê³y siê odpowiednie s³u¿by jak TOZ, który co
prawda nie ma w krakowie przedstawicielstwa ale obiecali dopilowaæ kwestii
prawnych i Inspektor weterynaryjny do którego interwencja te¿± jest w
przygotowaniu, dlatego nie s±dzê ¿eby odby³o siê bez jakich¶ kar. Ja
osobi¶cie za to co widzieli¶my i ze wzglêdu na fakt i¿ tym razem nie by³o to
przypadkowe niedopatrzenie nie zamierzam popu¶ciæ. Sam fakt aroganckiego i
hamskiego potraktowania mnie przez sprzedawce ma tu drugorzêdne znaczenie,
jednak mamy ¶wiadków i dowody na to ¿e zwierzêta w tym sklepie faktycznie s±
zaniedbane i rozwa¿amy z³o¿enie w tej sprawie wnisku do prokuratury tak aby
sprzedawcê lub w³a¶ciciela sklepu ukarano w postêpowaniu karnym.

Je¿eli jest na ³amach grup dyskusyjnych osoba która pomo¿e w sformuowaniu
stosownego doniesienia do prokuratury proszê o kontakt na maila:

***@borek.pl

pomoc prawna oczywi¶cie zostanie odpowiednio wynagrodzona...
Sowa
2005-06-01 11:12:49 UTC
Permalink
Raw Message
Post by £ukasz
Ten sklep ma mo¿e w sumie 15m2 powierzchni nie ma tam kierowników s± tylko
dwaj sprzedawcy upakowani w ciasnym pokoiku i towaru po sufit na jakies
3m. Je¿eli zdaje ci siê ¿e nie pyta³em o kierownika czy w³a¶cicela to siê
grubo mylisz.
Ale ja Ci nic nie zarzucam, po prostu Tesco w którym czasami bywam, to du¿y
hangrowiec z liczn± obs³ug± podzielon± na dzia³y. My¶la³am, ¿e ca³a sieæ tak
wygl±da.
Nie masz siê co denerwowaæ, ja Ciê popieram i uwa¿am, ze bardzo dobrze ¿e
zareagowa³e¶.
Trzymam kciuki za polepszenie sie warunków sprzedawanych fretek, skoro juz
sie wziêto za ich sprzedawanie w takich miejscach. :-/
--
Edyta Czy¿
Post by £ukasz
Sowa<<
K³amie ten, co zna s³owa, a nut nie pamiêta. Le¶mian
£ukasz
2005-06-01 11:28:03 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Sowa
Post by £ukasz
Ten sklep ma mo¿e w sumie 15m2 powierzchni nie ma tam kierowników s±
tylko dwaj sprzedawcy upakowani w ciasnym pokoiku i towaru po sufit na
jakies 3m. Je¿eli zdaje ci siê ¿e nie pyta³em o kierownika czy w³a¶cicela
to siê grubo mylisz.
Ale ja Ci nic nie zarzucam, po prostu Tesco w którym czasami bywam, to
du¿y hangrowiec z liczn± obs³ug± podzielon± na dzia³y. My¶la³am, ¿e ca³a
sieæ tak wygl±da.
Nie masz siê co denerwowaæ, ja Ciê popieram i uwa¿am, ze bardzo dobrze ¿e
zareagowa³e¶.
Trzymam kciuki za polepszenie sie warunków sprzedawanych fretek, skoro juz
sie wziêto za ich sprzedawanie w takich miejscach. :-/
--
Edyta Czy¿
Post by £ukasz
Sowa<<
K³amie ten, co zna s³owa, a nut nie pamiêta. Le¶mian
Ja siê nie denerwuje tylko ty piszesz o kierowniku a ja napisa³em ¿e to ma³y
sklepik w "galerii" zarz±d tesco nie ma z nim nic wspólnego.
Napisa³em przecie¿ ¿e w³a¶cicielk± jest konkretna osoba a sprzedawcami kilku
niekompetentnych pajaców.
Nora
2005-06-02 18:18:00 UTC
Permalink
Raw Message
Post by £ukasz
Jednak przede wszystkim porazi³o mnie to co zobaczy³em w
maleñkiej klatce w jakiej przechowywany by³ maluch. Otó¿
zwierzaczek nie mia³ w poide³ku ani kropelki wody, miski by³y ca³kowicie
puste, a do jednej z nich ma³y zd±¿y³ nasiusiaæ...
nie wiem czy w tego typu "punktach sprzedazy" nie bywa to stadnardem:(..
Lodz, sklep zoologiczny w markecie, na oddzielonym szklana sciana metrze
kwadratowym(!) sprzedaje sie pieski. Swego czasu widzialam tam 2 yorki i
chinskiego grzywacza, miska w ktorej powinna byc woda byla pusta..co chwile
ktorys z maluchow zagladaj±cy do tej miski. Zwrocilismy uwage ze szczenieta
nie maja wody. Nie wiem czy cos z tym zrobili ( i w jakim czasie) czy
nie....
Ostatnio widzialam za ta szklan± sciana samotnie siedzacego...amstaffa..Z
tego co wiem siedzial tam mniej wiecej od dwoch tygodni (jak przebiega
socjalizacja tego psa w dodatku tej rasy nie skomentuje juz:(
Kira
2005-06-02 18:37:28 UTC
Permalink
Raw Message
Re to: Nora [Thu, 2 Jun 2005 20:18:00 +0200]:


A ja Was nie rozumiem: widzicie takie cos, nie robicie z tym
kompletnie nic, a potem przychodzicie sie wyzalic jacy to oni
zli dla zwierzat sa. Sadzicie moze, ze od posta na niusach ta
zwierzyna nagle poczuje sie mniej spragniona czy co?


Kira
--
/O)\ "I am what I am, I do what i want"
\(O/ CyberPrzestrzen Kiry: www.cyber-girl.net
La Luna
2005-06-02 18:58:19 UTC
Permalink
Raw Message
Pewnego wieczoru Thu, 02 Jun 2005 20:37:28 +0200 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Kira, a następnie
Post by Kira
A ja Was nie rozumiem: widzicie takie cos, nie robicie z tym
kompletnie nic, a potem przychodzicie sie wyzalic jacy to oni
zli dla zwierzat sa.
Przepraszam - a co proponujesz?
Zamieszkac w tym sklepie?
Pilnowac i awanturowac sie o kazda miske wody dla zwierzat?
O ich warunki?
Niestety - prawo mamy jakie mamy i nim nie ma sie co podpierac, a jak ktos
wsadza do takiej klatki psa i go w takich warunkach sprzedaje - to
widocznie ma taka mentalnosc i zadne pogaduszki czy awantury tego nie
zmienia.
Bo jak tylko wyjdziesz ze sklepu - wszystko wroci do "normy".

Gdyby bylo inaczej - sklepy sprzedajace zwierzeta w skandalicznych
warunkach nie mialyby racji bytu.
A maja - i prosperuja swietnie.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
gzyra
2005-06-02 21:07:04 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Kira
A ja Was nie rozumiem: widzicie takie cos, nie robicie z tym
kompletnie nic, a potem przychodzicie sie wyzalic jacy to oni
zli dla zwierzat sa. Sadzicie moze, ze od posta na niusach ta
zwierzyna nagle poczuje sie mniej spragniona czy co?
Sluchajcie, zawsze warto reagowac. Poza tym, polecam:
http://empatia.pl/str.php?dz=25&id=180 - "OPINIA PRAWNA
dotycząca instrumentów prawnych, które mają zastosowanie w razie
przetrzymywania zwierząt w sklepach zoologicznych w warunkach
narażających je na cierpienia fizyczne i psychiczne"

Wciaz zbiermay podpisy pod petycja: http://empatia.pl/str.php?dz=8 -
jest juz troche podpisow - jesli uzbiera sie wiecej, bedzie mozne znow
sprawe ruszyc.

gzyra
http://empatia.pl
Nora
2005-06-03 06:42:48 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Kira
A ja Was nie rozumiem: widzicie takie cos, nie robicie z tym
kompletnie nic, a potem przychodzicie sie wyzalic jacy to oni
zli dla zwierzat sa. Sadzicie moze, ze od posta na niusach ta
zwierzyna nagle poczuje sie mniej spragniona czy co?
jak juz pisalam wyzej..zwrocilismy uwage obsludze, ze psy "NIE MAJ¡ wody".
Tê uwage zwrocilismy w sklepie pelnym(!) ludzi, pelnym rodzinek z dziecmi,
ktorych rodzice co chwila.."patrz jaki ladny piesek..jak strzyze
uszkami"..bla bla..bla...Ale NIKT z tych osob nie zauwazyl, ze z tych
ladnych pieskow co chwile ktorys zaglada w such± jak pustynia miskê.
Pogratulowac rodzicom wychowywania dzieci w szacunku do zywej istoty
(traktowanej w takim przypadku jak pluszak), ale nie moje dzieci nie moj
interes. Po prostu zal mi sie zrobilo psow. I nie wiem czy nie jako jedyna
patrzylam na to wszystko smutnym wzrokiem..bo reszta czula sie chyba jak w
ZOO (gdyby nie bylo szklanej szyby rzucali by pewnie nadgryzione cukierki).
Szyby tluc nie zamierzalam..w mysl akcji "uwolnic yorki" (cos to da?) ..To
jest "przemysl"..marketing. (szkoda ze oparty na wykorzystywaniu zywego
stworzenia..ale tak po prostu jest:(...
Zastanawiam sie tylko jak czuje sie hodowca (bo to psy z papierami)
sprzedaj±c caly miot do sklepu (po nizszej cenie ale przynajmniej za jednym
zamachem problem z glowy)...a moze nic nie czuje?..

Osobiscie balabym sie kupic tam szczeniaka...z obawy ze sie psu siedzacemu
jak malpa za szklana szyba iles tam czasu cos we lbie moglo namieszac:(...
r***@gmail.com
2017-03-26 18:38:40 UTC
Permalink
Raw Message
Bardzo proszę o usunięcie tego wątku ponieważ jest on nie ważny! Minęło sporo czasu, zmieniła się obsługa o warunki
HF5BS
2017-03-26 18:54:33 UTC
Permalink
Raw Message
Post by r***@gmail.com
Bardzo proszę o usunięcie tego wątku ponieważ jest on nie ważny! Minęło
sporo czasu, zmieniła się obsługa o warunki
Wątek zapisany w Usenecie zostaje w nim na zawsze...
--
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
r***@gmail.com
2017-03-27 08:01:19 UTC
Permalink
Raw Message
Wątek ten działa na niekorzyść sklepu zoologicznego,
Zmienił się właściciel i personel dlatego proszę o zaktualizowanie strony!
Jarosław Sokołowski
2017-03-27 09:04:54 UTC
Permalink
Raw Message
Post by r***@gmail.com
Wątek ten działa na niekorzyść sklepu zoologicznego,
Zmienił się właściciel i personel dlatego proszę o zaktualizowanie strony!
Do kogo skierowana jest ta prośba?
--
Jarek
HF5BS
2017-03-27 10:13:34 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Jarosław Sokołowski
Post by r***@gmail.com
Wątek ten działa na niekorzyść sklepu zoologicznego,
Zmienił się właściciel i personel dlatego proszę o zaktualizowanie strony!
Do kogo skierowana jest ta prośba?
Hmm... tego chyba nawet sam proszący nie wie... Pomijam już zahaczenie się o
wątek, który sobie 12 lat już leżał w grobie przykryty kurzem, wyekspirował
chyba ze wszystkich możliwych serwerów, a tu nagle na siłę zmartwychwstał i
wije się jak piskorz. Co ja poradzę, że tak Usenet jest skonstruowany? Ja
uważam, że pretensja powinna być wniesiona do poprzedniej ekipy sklepu, a
nie do... No, do czego/kogo właśnie?... gdzie nawet nie ma do kogo? Bo nikt
z nas nie jest władny nawet palcem w bucie ruszyć. Chyba trochę jak
swastyka, znakomity symbol, skrewiony przez nazistów...? A tu należało by
raczej budować od podstaw nowy wizerunek, zamiast naciskać na słońce, że za
jasno świeci. Hint: efekt Streissand.
--
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Jarosław Sokołowski
2017-03-27 11:10:12 UTC
Permalink
Raw Message
Post by HF5BS
Post by Jarosław Sokołowski
Post by r***@gmail.com
Wątek ten działa na niekorzyść sklepu zoologicznego,
Zmienił się właściciel i personel dlatego proszę o zaktualizowanie strony!
Do kogo skierowana jest ta prośba?
Hmm... tego chyba nawet sam proszący nie wie... Pomijam już zahaczenie
się o wątek, który sobie 12 lat już leżał w grobie przykryty kurzem,
wyekspirował chyba ze wszystkich możliwych serwerów, a tu nagle na siłę
zmartwychwstał i wije się jak piskorz.
Takie prośby o zaktualizowanie to jest dobra rzecz. Ja bym w życiu nie
podejrzewał, że w sklepie "Bananowe Zoo" mogła się jaka krzywda dziać
zwierzątkom, gdyby nam tego łaskawie tutaj nie przypomniano. Owszem,
trzeba było przełączyć się na serwer archiwizujący, trzeba było iść na
sam początek wątku, trzeba było się ze wszystkim fatygować. Ale wszelkie
bestialstwa zostały tam rzetelnie opisane. Jak tam teraz jest, tego nie
wiem, bo nikomu nie chciało się słowa na ten temat rzec.

Niedawno temu "Pod Kielichem" pewien gość nie zrobił nic takiego, tyle
tylko, że sam sobie stłukł kufel na głowie. Podrzucił go do góry i stanął
pod nim. Odwieźli go z gospody, a rano już o tym czytaliśmy. Albo gdy w
kawiarni "Pod Trupem" stłukł pan radca dwa talerzyki, to też nie mieli
względu na niego. Zaraz na drugi dzień był w Usenicie. Można zrobić tylko
tyle, że się pośle sprostowanie, iż wiadomości, które zostały zamieszczone,
nie dotyczą akurat tego pana, i że z tym panem, o którym mowa, wysyłający
to sprostowanie nie jest ani spokrewniony, ani zaprzyjaźniony. Takie
sprostowania, to też jest dobra rzecz. Bo jeśli ktoś nawet przeoczył samą
informację, to ze sprostowania dowie się wszystkiego. Tak więc grunt to
umiejętnie działać na korzyść.

Jarek
--
-- No, a psa policyjnego nie życzyłby pan sobie? Takiego mianowicie, który
natychmiast wszystko wytropi i naprowadzi na ślad zbrodni? -- Ma takiego psa
jeden rzeźnik we Vrszovicach, a ten pies ciągnie wózek, bo jak to się mówi,
minął się ze swoim powołaniem.
HF5BS
2017-03-27 10:03:25 UTC
Permalink
Raw Message
Post by r***@gmail.com
Wątek ten działa na niekorzyść sklepu zoologicznego,
Zmienił się właściciel i personel dlatego proszę o zaktualizowanie strony!
Powtarzam - co zostawione w Usenecie, zostaje w nim NA ZAWSZE, to NIE JEST
forum, gdzie się usuwa nawet całe wątki, to są GRUPY DYSKUSYJNE. Jedyne, co
można próbować, to walczyć na stronach, gdzie jest to zbramkowane w postaci
forum (i tylko za tę mikrą część, a nie za Usenet, odpowiada ten, kto to
bramkuje, za inną bramkę odpowiada inny bramkujący, itd., zaś bramek może
być całe multum). A w ogólnodostępnym Usenecie co zostało wprowadzone, to
już nie wyjdzie. Natomiast co możecie spróbować na Usenet, to złożenie
oświadczenia, które też do niego wejdzie i zostanie na zawsze. Niestety, nic
ja osobiście, ani nikt z nas tu obecnych nie poradzi na to, że ci poprzedni
coś skrewili, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Żaden sąd wam tego nie
weźmie, ze względu na sposób, w jaki działa Usenet. Napiszcie w wątku jakby
oficjalnie, że to już nowe przedsięwzięcie, kto będzie szukał, znajdzie też
tę nową informację o tym, że tamto złe, to już przeszłość. Zauważyłeś, że
tamta część wątku wyszła 12 (słownie - dwanaście) lat temu? A to w Usenecie
cała wieczność! NIKT CI TEGO Z USENETU NIE SKASUJE. Musisz napisać nowe
dane, i pamiętaj, ludzie to sprawdzą, do tego ja mam w Krakowie komu to
zapodać i też sprawdzi, do tego czasu jedyne, co możesz legalnie zrobić, to
napisać, jako sklep, etc., że teraz sytuacja jest inna, nie rządzi tam już
p. Petronela Pietruszka i zapewnić, że już nie ma tam dręczenia zwierząt.
Pamiętaj, ludzie cię sprawdzą i serio, lepiej, aby zgadzało się to z tym, co
piszesz. Jeśli się zgodzi - ludzie "pobłogosławią", jeśli nie - "przeklną".
Będą też okresowo zaglądać i jak coś się skrewi, nie pozostawią suchej
nitki. Twój wybór, w jakiej formie przedstawisz sytuację ogółowi
czytających, postaraj się, WYSIWYG!
--
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Loading...