Discussion:
Boję się bardzo trutka na szczury
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Jacek Tusuński
2008-02-05 21:36:00 UTC
Witam serdecznie
Jutro do nas przychodzi pan który zakłada trutkę na szczury ( specjalistyczna
firma )
Szczury zaatakowały nas są pod podłogą
Boję się bardzo bo w domu mamy psa
Co robić ,jestem w opozycji i mój głos się nie liczy
Czy wystarczy jeśli temu panu powiemy ze mamy psa i zastosujemy się do jego
instrukcji

Proszę o odpowiedzi tylko bez jaj bo sprawa jest poważna
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Am_i
2008-02-05 21:45:55 UTC
Post by Jacek Tusuński
Witam serdecznie
Jutro do nas przychodzi pan który zakłada trutkę na szczury
Trutki na szczury maja dodawane składniki wywołujące wymioty. Tak więc
zjedzona przez psa czy dziecko trutka, powinna zostać szybko wydalona
właśnie przez wymioty. Ale to teoria bo w praktyce jednak psy umieraja po
jej zjedzeniu.

Jeżeli zdecydujesz się na "zainstalowanie" trutki to musisz uniemożliwić psu
dostęp do niej. A co będzie jak złapie zdychającego szczura?
Jeżeli pies już trutke zje i nie zwróci natychmiast to raczej pewna śmierć.
Śmierć w męczarniach. Kiedy Ty zorientujesz się, że psiak ją zjadł będzie
już za późno. Krwotoki wewnętrzne, zniszczone nerki i wątroba. Krew leje
się nawet przez nieuszkodzoną skóre. Straszny widok. Coraz niższa
temperatura i na koniec drgawki. Nawet jeżeli odratujecie psa lekami i
transfuzją to będzie to kaleka.

Przemyśl jeszcze raz czy nie ma innej możliwości pozbycia się gryzoni.

Pozdrawiam
Ami
asik
2008-02-05 21:50:41 UTC
Post by Jacek Tusuński
Witam serdecznie
Jutro do nas przychodzi pan który zak³ada trutkê na szczury
A tak poza tym to na szczury trutka mo¿e niekoniecznie zadzialac. To sa
bardzo sprytne zwierzeta i nie tak latwo je wytepic. U mnie na szczescie
kiedys byly tylko mysz. Kot pasibrzuch nie lapal i sie rozpanoszyly troche
ale trutka zadzialala (byla na strychu gdzie zwierzeta nie maja dojscia).
Moze te trutke mozna jakos rozlozyc tak zeby psiak tam nie mial dojscia.

Pozdraiwam
Asik
Jacek Tusuński
2008-02-05 22:04:55 UTC
Post by Am_i
Post by Jacek Tusuński
Witam serdecznie
Jutro do nas przychodzi pan który zakłada trutkę na szczury
Trutki na szczury maja dodawane składniki wywołujące wymioty. Tak więc
zjedzona przez psa czy dziecko trutka, powinna zostać szybko wydalona
właśnie przez wymioty. Ale to teoria bo w praktyce jednak psy umieraja po
jej zjedzeniu.
Jeżeli zdecydujesz się na "zainstalowanie" trutki to musisz uniemożliwić psu
dostęp do niej. A co będzie jak złapie zdychającego szczura?
Jeżeli pies już trutke zje i nie zwróci natychmiast to raczej pewna śmierć.
Śmierć w męczarniach. Kiedy Ty zorientujesz się, że psiak ją zjadł będzie
już za późno. Krwotoki wewnętrzne, zniszczone nerki i wątroba. Krew leje
się nawet przez nieuszkodzoną skóre. Straszny widok. Coraz niższa
temperatura i na koniec drgawki. Nawet jeżeli odratujecie psa lekami i
transfuzją to będzie to kaleka.
Przemyśl jeszcze raz czy nie ma innej możliwości pozbycia się gryzoni.
Pozdrawiam
Ami
Po 1 to nie ja tylko firma będzie to robić
po 2 bez straszenia proszę
po 3 nie spodziewałem się takiej odpowiedzi
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Am_i
2008-02-05 22:18:51 UTC
Post by Jacek Tusuński
Po 1 to nie ja tylko firma będzie to robić
A czy ja gdzieś napisałem, że Ty to będziesz robić?
Ty podpiszesz tylko odpowiedni papierek.
Czy wykonanie "dzieła" przez firmę jest gwarancją, że będzie to wykonane
bezpiecznie i prawidłowo? Dzisiaj każdy może założyć firmę i rozkładać
trutki czy wykonywać dowolną inną działalność.
Po rozłożeniu trutki dalsze zadanie będzie należało do Ciebie a nie do
firmy. To Ty będziesz musiał zapewnić bezpieczeństwo dzieciom i zwierzętom w
domu.
Post by Jacek Tusuński
po 2 bez straszenia proszę
Nie wiem czy to napisałeś na serio.
Czy ja Ciebie straszę? Ja to przerabiałem i opisałem to co widziałem. Nie
znam Ciebie i jest mi naprawde obojetne co zajdzie u Ciebie w domu ale
jednak psów mi żal.
Kilkanaście dni temu była dyskusja o psach ktore zjadły taki wynalazek,
chcesz to poczytaj.
Post by Jacek Tusuński
po 3 nie spodziewałem się takiej odpowiedzi
Czego się spodziewałeś? Zachęty?

Rób co chcesz. Twój cyrk, Twoje małpy.

--
Ami
Kruszyzna
2008-02-06 09:02:12 UTC
Post by Am_i
Post by Jacek Tusuński
po 3 nie spodziewałem się takiej odpowiedzi
Czego się spodziewałeś? Zachęty?
Spodziewal sie pewnie odpowiedzi w stylu: daj spokoj, chlopie, rozkladaj
trutke, gdzie chcesz, psu nic sie nie stanie, nawet gdyby zezarl kilogram
tego srodka.

Jak wiadomo rzeczywistosc jest inna.

Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
Sempiterna
2008-02-06 15:05:17 UTC
Post by Am_i
Przemyśl jeszcze raz czy nie ma innej możliwości pozbycia się gryzoni.
IMO - kot. Najbezpieczniejszy.
--
If it had't been for Cotton Eye Joe / I'd been married long time ago,
Where did you come from where did you go,
Where did you come from Cotton Eye Joe.
(C) Rednex - Cotton Eye Joe.
Ann
2008-02-06 11:51:40 UTC
Szczury zaatakowa³y nas s± pod pod³og±
Pod podloga? To jak wychodza? Jesli pod podloga jest tyle miejsca, to moze
niech tam postawia?
Dziwi mnie troche firma, ktora robi to za pomoca wylozenia trutki na
szczury. I ile ona bedzie tak lezec? Przeciez sam to mozesz zrobic.
A psa musisz pilnowac, zeby tego nie zjadl. Chyba, ze oni zrobia to w jakis
zamknietych pudeleczkach, ze tylko szczur tam wejdzie i zje.
Obawiam sie, ze firma nie bierze odpowiedzialnosci, jesli ktos z domownikow
to zje. To juz Wasza sprawa. Chyba, ze maja jakies inne rozwiazania w
przypadku, kiedy w domu sa dzieci czy zwierzeta. Przeciez nie wystawia w
miseczkach na wierzchu. Trzeba bylo ich po prostu o to zapytac.

Pozdrawiam
Ann
zosia.p
2008-02-06 21:18:23 UTC
Strzesz sie!
Ja ostatnio cwiczylam temat trutki z nienajlepszym rezultatem 3 psich zgonow
:(
Ale ze duzo wsrod znajomych i w pracy o tym opowiadalam, to dowiedzialam
sie, ze dzieciaki maja gdzies wstretny smak trutki. Do przychodni, gdzie
pracuje przyszlam matka z 2 letnim dzieckiem, ktore zjadlo "troche" trutki.
Trutka byla wylozona w mieszkaniu za szafa, jakby to mialo jakies znaczenie
dla dziecka czy psa. Skonczylo sie na plukaniu zoladka, monitoringu,
witaminie K i kroplowce, ale strach byl.
Kot zdecydowanie lepszy.
zoska
wiesiek
2008-02-08 10:45:35 UTC
Post by zosia.p
Kot zdecydowanie lepszy.
Chyba co¶ a la ry¶ bo nie znam kota który by da³ radê doros³emu szczurowi,
kot nie zagryzie doros³ego szczura. Zna³em kiedy¶ psa mieszaniec jamnika
d³ugow³osego z jakim¶ kundlem na wiosce...nie odpusci³ szczurowi póki go nie
zadusi³, nigdy nie zjad³ w przeciwieñstwie do smakowitych myszy;)

pozdr
wiesiek
EwA
2008-02-08 12:55:33 UTC
Post by zosia.p
Kot zdecydowanie lepszy.
Chyba coś a la ryś bo nie znam kota który by dał radę dorosłemu szczurowi,
kot nie zagryzie dorosłego szczura. Znałem kiedyś psa mieszaniec jamnika
długowłosego z jakimś kundlem na wiosce...nie odpuscił szczurowi póki go nie
zadusił, nigdy nie zjadł w przeciwieństwie do smakowitych myszy;)
Kot nie musi zagryzac szczurow. Tam gdzie jest kot, to szczury nie
zakladaja gniazda, bo nie uwazaja, ze to bezpieczne dla potomstwa
miejsce i wczesniej, czy pozniej sie wynosza.
Pozdr.
EwA
zosia.p
2008-02-09 13:21:59 UTC
Poradzi sobie poradzi... Widzialam to nie raz. Dla mnie szczury - tez ludzie
i smierc zadnej zywej istoty mnie nie cieszy. Moje psy poluja na szczury,
ale Ewa ma racje. Jak u mnie w oborze zadomowily sie szczury, od razu
umiescilam tam koty. Szczury wyniosly sie po kilku dniach, culy zapach,
staly ruch kotow... Odpuscily.