Discussion:
psi węch
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
p47
2013-08-21 21:29:57 UTC
Permalink
Raw Message
Ostatniej nocy, w czasie deszczu mój piesek był ze mną w domu, w pokoju
w miejscu odległym o 18 m (mam dość duży dom) od ściany wychodzącej na
taras/ogródek. W tym pomieszczeniu jedynie jedno, jedyne niewielkie okno
było u góry nieznacznie uchylone.
W pewnym momencie pies zaczął gwałtownie domagać się wypuszczenie na
zewnątrz,- zaprowadził mnie do drzwi tarasowych.
Gdy otworzyłem, jak strzała rzucił się z tarasu w maliny w ogródku ,
odległe od domu tez o ok. 20 m, gdzie, jak się okazało,urzędował jeż.
Az trudno uwierzyć, że pies ma tak fantastyczny węch (a może pomagał mu
i słuch?), ze w deszczu, z odległości w sumie prawie 40 m, poprzez
odległe i jedynie nieznacznie uchylone okno był w stanie wyczuć jeża.
rs
2013-08-21 21:45:39 UTC
Permalink
Raw Message
Post by p47
Ostatniej nocy, w czasie deszczu mój piesek był ze mną w domu, w pokoju
w miejscu odległym o 18 m (mam dość duży dom) od ściany wychodzącej na
taras/ogródek. W tym pomieszczeniu jedynie jedno, jedyne niewielkie okno
było u góry nieznacznie uchylone.
W pewnym momencie pies zaczął gwałtownie domagać się wypuszczenie na
zewnątrz,- zaprowadził mnie do drzwi tarasowych.
Gdy otworzyłem, jak strzała rzucił się z tarasu w maliny w ogródku ,
odległe od domu tez o ok. 20 m, gdzie, jak się okazało,urzędował jeż.
Az trudno uwierzyć, że pies ma tak fantastyczny węch (a może pomagał mu
i słuch?), ze w deszczu, z odległości w sumie prawie 40 m, poprzez
odległe i jedynie nieznacznie uchylone okno był w stanie wyczuć jeża.
można znaleźć info, ze psi system węchu jest 100 milionów razy bardziej
czuły niż ludzki, ale nie wiem, czy ktoś przeprowadził jakieś
kontrolowane badania w tej kwestii. jednak to co opisałeś wcale nie jest
niezwykle.
mój kumpel z pracy rozpoznaje, kuriera z UPS, kiedy ten dopiero co
zajechał pod budynek. pracujemy na czwartym pietrze, a on zwykle bywa,
jeszcze z drugiej strony budynku, a wszystkie okna są pozamykane, ze
względu na klimatyzacje. <rs>
Piotr Ratyński
2013-08-22 11:02:14 UTC
Permalink
Raw Message
Post by p47
Ostatniej nocy, w czasie deszczu mój piesek był ze mną w domu, w pokoju
w miejscu odległym o 18 m (mam dość duży dom) od ściany wychodzącej na
taras/ogródek. W tym pomieszczeniu jedynie jedno, jedyne niewielkie okno
było u góry nieznacznie uchylone.
W pewnym momencie pies zaczął gwałtownie domagać się wypuszczenie na
zewnątrz,- zaprowadził mnie do drzwi tarasowych.
Gdy otworzyłem, jak strzała rzucił się z tarasu w maliny w ogródku ,
odległe od domu tez o ok. 20 m, gdzie, jak się okazało,urzędował jeż.
Az trudno uwierzyć, że pies ma tak fantastyczny węch (a może pomagał mu
i słuch?), ze w deszczu, z odległości w sumie prawie 40 m, poprzez
odległe i jedynie nieznacznie uchylone okno był w stanie wyczuć jeża.
Przyjmuje się że psi węch jest bardziej czuły od człowieczego ok 10 tyś. razy, ale w przepadku rzeczonego jeża, pies go prawdopodobnie prędzej usłyszał niż wyczuł. Tuptuś jeż robi zazwyczaj zbyt dużo hałasu jak na uszy psa, który nie dość, że ma słuch lepszy od człowieka, to na dodatek jeszcze słyszy dźwięki dla nas zupełnie nie słyszalne.
Loading...